Przyczyny awarii w locie i awaryjnego lądowania

Ankieta przeprowadzona na grupie dyskusyjnej  pl.rec.paralotnie maj 2010. Ankieta jest jedynie przeglądem przypadków awarii zakończonych awaryjnym lądowaniem i ze względu na brak metodologii zbierania i sortowania wyników, nie zawiera statystyki dla poszczególnych typów silników czy konstrukcji poszczególnych producentów. W wynikach zacytowałem jedynie nazwy silników i podzespołów związanych z silnikiem bez wyszczególniania producenta napędu.

Kategorie przyczyn

Zapłon i elektryczne:

  • Upalił się wewnętrznie kabelek miedzy cewką statora a cewko-modułem (simonini mini 2)
  • Awaria świecy 4x
  • Awaria cewki 2x (solo210) i 1x NN
  • Spadła fajka ze świecy (wyłamał się drucik w fajce) 4x solo210 3x NN
  • Pęknięcie mocowania cewki, w następstwie spadły z niej kabelki
  • W manetce gazu odlutował sie jeden z przewodów i zwarł sie z drugim, co automatycznie wygasiło silnik.
  • Niesprawny wyłącznik Po starcie oberwał się przewód masy – fabryczna spinka z oczkiem.
  • Silnik przerywa -zwarcie w kablu idącym do przycisku w manetce-za ciasne opaski wiązki
  • Upalony węglowy rdzeń przewodu bezpośrednio przy cewce. Iskra skakała z pół centymetra

Przypadków:  30
Najczęstszy – spadła fajka ze świecy -7x

Gaźnik i układ paliwowy:

  • Zatkane sitko (gęste) w Walbro WB37.-4X
  • Zgasł w spirali (solo210- WB37) 2x
  • Spadł wąż podciśnienia – zatrzymany silnik
  • Gaźnik pływakowy – zanieczyszczenie dyszy
  • W gaźniku przepuszczała membrana (Walbro WB 32)
  • Zalanie gaźnika (za bogata mieszanka) – zatrzymanie w locie
  • Pęknięty króciec filtra paliwa –zasysanie „lewego” powietrza
  • Pęknięcia sztywnych przewodów paliwowych – zasysanie „lewego” powietrza
  • Zawór w gruszce/pompce paliwa się blokował i paliwo nie dochodziło x4

Przypadków:  16
Najczęstszy  zatkane sitko 4x i awaria gruszki -4x

Układ wydechowy:

  • Prawie odpadł (trzymał się na zabezpieczeniu) tłumik puszkowy (solo 210) 2x
  • Odkręcające się śruby łączące elementy tłumika- uszkodzenie śmigła
  • Pęknięcie silikonowej złączki łączącej tłumik z rezonansem
  • Pęknięty tłumik
  • Urwanie się tłumika 3x
  • Pęknięcia mocowania tłumika i poluzowanie  śrub mocujących tłumik (solo210)

Przypadków: 9
Najczęstszy – urwanie tłumika -5x

Uszkodzenia ogólno-mechaniczne:

  • Odpadająca siateczka chroniąca otwór wlotu powietrza do tłumika szmerów-uszkodzenie śmigła
  • Odpadający cały tłumik szmerów uszkodzenie śmigła 2x
  • Urwana tuż przy gaźniku linka od gazu
  • Rozsypała się koronka w łożysku wału (nad środkiem rzeki – solo210
  • Zatarcie łożyska na wałku śmigła
  • Awaria łożyska- zablokowany silnik JPX (bez żadnych wcześniejszych objawów)
  • Zatarcie korbowodu i łożysk
  • Pękł wał od strony magneta w miejscu wyfrezowania pod klin
  • Wypaliła się dziura w tłoku, (fabryczne nastawy gaźnika)
  • Awaria startera ( „szarpaczki”) -wciągnęło linkę i przemieliło cały mechanizm
  • Urwany wał od kola pasowego w wyniku, czego koło ze śmigłem odpadło (solo210) prawdopodobnie zablokowanie łożysk.
  • Wyrwane szpilki od tłumika z karteru (Top80)
  • Po serwisie ( wymianie tłoka z łożyskiem sworznia tłoka) ·awaria łożyska na wale w pierwszym  locie(Top80)
  • Odkręciła się śruba mocująca cewkę, cewka dotykała koła magnesowego

Przypadków: 17
Najczęstszy – różne przyczyny bez wskazania

Wada konstrukcji:

  • Mimowolne zgaszenie wyłącznikiem manetki o taśmy
  • Wykręciła się „samohamowna”, plastikowa nakrętka mocująca tłumik szmerów(Top80)
  • 2 l paliwa. Pod wpływem momentu odśmigłowego(solo210) przechylenie napędu/zbiornika na stronę przeciwną niż ssawka,    zapowietrzenie i zatrzymanie silnika (ssawka ze złej strony).
  • Wciągniecie linki gazu w śmigło (zły oplot i konstrukcja kosza) 2x

Przypadków: 6
Najczęstszy – różne przyczyny bez wskazania

Błąd pilota, zła kontrola przedstartowa i ocena warunków:

  • Gaźnik pływakowy + start na zakręconym kraniku, 1.5-2min lotu, po czym zgasł
  • Wciągnęło „szmatę” do komina powietrza, szmata była żeby „sie nie kurzyło”
  • Zostawiony korek transportowy zamiast z dziurką – odcięcie po kilku minutachx2
  • Brak paliwa 11x
  • krawat” na skrzydle
  • Burza na trasie
  • Zgasł, bo miał za niskie obroty, zahaczenie czymś o śruby regulacyjne gaźnika w transporcie
  • Przypadek z szalikiem w wentylatorze i szarpaczce

Przypadków: 19
Najczęstszy- brak paliwa-11x

W ankiecie udział wzięło 32 pilotów. Ogółem zgłoszono 97 przypadków

Wnioski

Ankieta miała charakter wybitnie amatorski i nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytania o najbardziej bezawaryjny silnik czy napęd, zresztą nie taki był jej cel.  Mam jednak nadzieję, że zebranie w jednym miejscu tylu przypadków da możliwość każdemu pilotowi PPG zwrócenia uwagi na podzespoły czy błędy ludzkie powodujące najwięcej kłopotów w locie.

Najbardziej optymistycznym wnioskiem jest to, że NIKT z pilotów w wyniku awaryjnego lądowania nie odniósł poważnych obrażeń, co mimo wszystko podnosi poczucie zaufania do sprzętu i Paralotniarstwa Napędowego w ogóle.

Osobiście najbardziej zaskoczyła mnie ilość awarii układu zapłonowego (30) w stosunku do kolejnej kategorii „Błąd pilota”- ( 19). Daje to wiele do myślenia dla producentów sprzętu i kto wie czy nie przyczyni się do zdwajania układów zapłonowych lub innych usprawnień. Natomiast „królewską” przyczyną lądowań awaryjnych okazał się prozaiczny…brak paliwa (11). To bardzo źle świadczy o przygotowaniu pilotów do lotu i ich wielkiej niefrasobliwości. Ta przyczyna najmniej zależy od przypadku i mamy na nią największy wpływ. Sporo było przypadków urwania tłumika, (5) chociaż w całej statystyce wynik ten był zaskakująco niski w stosunku do „legend” o awaryjności tego podzespołu w silnikach PPG. Mało było również przyczyn związanych z wadami konstrukcji (6)

Chciałbym podziękować wszystkim Pilotom PPG, którzy podzielili się swoimi doświadczeniami, a w szczególności Krzysztofowi Gajdzie (cra3y) który będąc „Technicznym Inspektorem” grupy pl.rec.paralotnie sprowokował sporządzenie tej ankiety.

Zebrał i uporządkował:

Tomek „Jogi” Witowski

Autor jest pracownikiem firmy TechnoFly – producenta silników i napędów paralotniowych „Ventor”

Karolina Kocięcka

Członek zarządu PSP. Zajmuje się częścią sportową – organizuje m.in. Paralotniowe Mistrzostwa Polski oraz niektóre edycje PLP. Prowadzi dział bezpieczeństwa, gdzie zbierane są dane dot. zdarzeń niebezpiecznych. Jest głównym administratorem strony PSP.

  • Paramaniak ,

    Zaraz ,zaraz . Co ma np. zakręcony kranik paliwa do awaryjności silnika ? Sam silnik z kolei jest na tyle awaryjny na ile jego konstr. jest bez wad, 99% silników stosowanych w napędach ma większe lub mniejsze wady fabryczne . Najczęściej są to korpusy , głowice (bo przecież to jest dorobione do wału ,tłoka i głowicy) .To co widziałem w swojej karierze w tychże rzeczach, czasami wołało o pomstę do nieba .Następną rzeczą są notoryczne nieszczelności i niedoskonałości na połączeniach ,krzywe wały -żle osadzone (nagminne)Do tego dochodzi idiotyczna obsługa (nagminne) Więc napęd jest na tyle bezawaryjny ,na ile pozbędziemy się tych wszystkich przypadłości .Ot cała prawda

    • email: psp@psp.org.pl

      Polskie Stowarzyszenie Paralotniowe
      ul. Nad Wisłą 4A, 04-987 Warszawa

      NIP 527 251 23 14
      REGON 140534339
      KRS 0000236118